wtorek, 23 grudnia 2014

Poplątane Życie Niny. Rozdział 2. + info.

Info:

♥Przepraszam że wczoraj nie było postu( jakiegokolwiek) albowiem są swięta i musimy domy ogarnąć i wgl ;p
♥Być może jutro będą 2 posty ( rozdział 3 oraz post o swiętach). Zależy jak mi się uda ! :)

                                                           Rozdział 2.

Miałam dosć daleko do centrum ponieważ mieszkałam na ehem zadupiu. Gdy dojechałam zaczęłam sklepowe szaleństwo.Kupiłam do Nadii misia, biżuterie,kosmetyki i o dziwo zapłaciłam 70 zł. Postanowiłam że za te 30 zł kupię sobie bluzkę. Podeszłam do 1 sklepu którym był Cropp. Przed wejsciem stał wysoki pan, ubrany na czarno w okularach. Przeraziłam się. Do sklepu wszłam szybkim wzrokiem.Postanowiłam go olać i zaczęłam szukać. Gdy znalazłam bluzkę :
Podeszłam do kasy, spokojnie zapłaciłam i odwróciłam się kierując się do wyjscia. Nagdle gdy byłam w połowie sklepu zaczął wyć alarm. Popatrzyłam się na wprost i zobaczyłam tego mężczyznę próbującego wejsć do sklepu. Kasjerka podbiegła do niego, jakby był normalnym dzieckiem.Myslałam że zaraz go jeszcze pogłaszcze po głowie. Druga kasjerka ( miała na imię Ivy, bo zdąrzyłam przeczytać) wzięła mnie za ręka i wyprowadziła do wyjscia do personelu.
-WRACAJ DO DOMU ! NIE MA CZASU NA WYJANIENIA!!-wrzeszczała
-Ale...o..o...oo co cchodzi?- odpowiedziałm jąkając się
-Albo wiesz pojadę tobą- stwierdziła- Idziemy!
Ivy odwiozła mnie pod dom i dała mi jakis ołówek, nie wiem co to było.
-Uważaj na siebie mała! Na długopisie masz mój numer, dzwoń jesli będziesz miała kłopoty - powiedziała i odjechała.
-Nie no spoko. Albo nie. Co się dokładnie stało w sklepie? A co z Nadią? ...- stałam jak słup pod domem i wpatrywałam się w drzewo.
Weszłam do domu, na stole leżał prezent od Nadii.
-Mamo?! Czy to jest dla mnie?- zapytałam
-Tak, Nadia była tu może jakies 10 minut temu.
-O cholera-powiedziałam i pobiegłam do swojego pokoju
Gdy weszłam na łóżku siedziała Nadia
-Ty cholero głupia! - powiedziałam wręczając jej prezent
-Ładne przywitanie, teraz wymysliłas? - zapytała- Ja muszę lecieć , dziekuje za prezent naprawdę ładny, Papap !
 -Pa! - odpowiedziałam jej kopem w dupe....
KONIEC ROZDZIAŁU 2
Do zobaczenia ! :*
Agata ! :)

niedziela, 21 grudnia 2014

Poplątane Życie Niny. Rozdział 1.

Dzwonek w telefonie zadzwonił równo o godzinie 6:00 rano. Usiadłam na łóżku,ubrałam papcie.
-MAAAKS!- zawołam
Przez drzwi do mojego pokoju wbiegł malutki szczęsliwy labrador. Wskoczył mi na łóżko, a ja zaczęłam go głaskać i drapać po brzuszku.Po 15 minutach zabawy z Maksem, poszłam do łazienki. Umyłam zęby,wzięłam prysznic,pomalowałam się .Wróciłam do pokoju po spakowaniu książek do mojej torby ( zdjęcie niżej), podesząłm do szafy i założyłam wczoraj kupione ubrania i dodatki:
Była już 7:15, poszłam do kuchni na sniadanie.W kuchni, o dziwo zastałam mame.
-Nina? Co tak wczesnie wstałas? Idziesz gdzies?- zapytała się mnie mama
-No do szkoły przecież...-odpowiedziałam zdziwiona
-Przecież masz przerwę swiateczna...zapomniałas?-zapytała mama
Z zdziwieniem spojrzałam na kalendarz
-22 grudnia poniedziałek.- powiedziałam cichutko - Można powiedzieć, mamo że zapomniałąm.
-Jedz sniadanie i pójdziesz na spacer z Maksem jak się już ubrałas i umalowałas- powiedziała szczęsliwa mama.
Szybko zjadłam omlet, pobiegłam po kurtkę,smycz no i oczywiscie psa. Wszyłam na spacer.
Po prawie godzinnym spacerze, wróciłam do domu.Pobiegłam do pokoju i opadłam na łóżko. Wzięłam do ręki telefon, zobaczyłam wiadomosc od mojej przyjaciółki.
W jego tresci widniały słowa:
-To widzimy się dzis z prezentami o 12 w centrum no nie?-wysłano o 7:58
-O kurde, nie mam dla niej nic...-wrzasknęłam
Podbiegłam do szafki na której leżał portfel wzięłam 100zł i poszłam do kuchni.
-MAMA! Ja ide na zakupy!Bo dzis miałam dać prezent Nadii a zapomniałam- powiedziałam z pospiechem.
-No dobrze, a o której wrócisz?-zapytałą się mnie mama
-14 czy tam 13, ja lecę paa! - powiedziałam wychodząc...


Koniec rozdziału 1.
Zapraszam do czytania i komentowania, pozdrawiam Agata ! :*


Zaczynajmy!

                                                       Sieemka! :*


Witam was serdecznie na moim blogu! Mam na imię Agata, mam 13 lat i mieszkam na wsi ! (Y)
Ten blog jest/będzie całkiem zapisany... zastanawiacie się może o co mi chodzi... Chodzi mi o OPOWIADANIA ! <3

Zdjęcia mojej twarzyczki :d :


Zabieram się za pisanie 1 rozdziału opowiadania ! Czekajcie a się doczekacie ~~ Agata :P